Wsparcie dla Mira Covilo

Kiedy wreszcie będzie normalnie?

Nowy sezon przyniósł nam wszystkim nowe nadzieje, nowe wyzwania i nowe emocje.

Po długim bojkocie wreszcie wróciliśmy silniejsi i głodni sukcesu. Klub ogłosił walkę o tytuł mistrza Polski, my spragnieni wyjazdów pojechaliśmy na pełnej petardzie do Wrocławia... i na tym chyba dość dobrego.

Pierwszy mecz w drodze po tytuł mistrza kraju przegrywamy w słabym stylu 3-1 i szybko wracamy na ziemię, bo każdy kto widział mecz wie, że realnie z taką grą ta drużyna może grać góra o środek tabeli. Ale co tam -kibicem się jest, a nie bywa...

Nie zdążyliśmy wrócić do Krakowa, a już dotarła do nas kolejna niewesoła informacja - na temat Miro. Mira chyba nie trzeba nikomu przedstawiać  - zawodnik, który oddaje serce na boisku, Kapitan drużyny, prawdziwy walczak.

Nasz zarząd, a raczej nasz ulubiony jego przedstawiciel pan Bałdys (czytaj Czarny Tomek) tak chciał przedłużyć kontrakt z ikoną Cracovii z ostatnich lat, że ten powiedział otwarcie co myśli na ten temat. Faktem jest też to, że warunki wcześniej ustalone pomiędzy Prezesem Profesorem Filipiakiem, a Miro zostały zmienione na niekorzyść Mira. Wiele do życzenia również miał sposób oraz zachowanie Czarnego Tomka względem Mira w momencie przedstawiania nowej umowy.

I nagle z walki o mistrza, którą zapowiada trener Probierz, wracamy  do naszego „piekiełka”, gdzie: co roku gramy o utrzymanie; ludzie w klubie są gnojeni, a piłkarze kończą kariery w dziwnych okolicznościach i żaden z nich nie chce wrócić nawet jako trener, bo został na koniec wydymany przez Czarnego Tomka.

Stowarzyszenie w dniu wczorajszym spotkało się i z Zarządem i z Miro, bo zawsze trzeba wysłuchać co mają obie strony do powiedzenia. Jasno możemy powiedzieć, że racja jest po stronie Miro i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Jak zwykle w takich sytuacjach wymyślane są dziwne rzeczy, żeby oczernić Miro, ale tym razem źle trafiono.

My kibice, tak jak i Miro nie damy robić z siebie DEBILI.

Dziś o 15.30 spotykamy się na Wielickiej, żeby pożegnać Czarnego Tomka. Dość niszczenia wizerunku Najstarszego klubu w Polsce!!!

CZARNY TOMASZU WON!!!


Nasze Zgody